czwartek, 28 lutego 2013

Posty na konwentowo

Już dodałem posty dotyczące ostatniego konwentu.

Nie napisałem nic o pięknych smyczach,identyfikatorach dobrze wykonanych i bogato zdobionych planach informacyjnych. Ale to dodatki.

Możecie poczytać :D

sobota, 23 lutego 2013

W katowicach

Dotarłem do kato. Po drodze widziałem akurat autobus linii której mam szukać. Tak więc chwilowo plan idzie dobrze.

zmiana planów

Zmiana planów  w podróży. Jednak po wyjściu z autobusu mam blisko do przystanku który polecają na stronie konwentu i do tego powinienem mieć już jakiś autobus. Tak więc nie pociągiem a autobusem podążę w stronę konwentu.

piątek, 22 lutego 2013

Podróż część II

Dotarłem na pętlę autobusową przy stacji metra wilanowska. Szybciej niż się spodziewałem. Mam jeszcze godzinę czasu więc piszę post. Już wiem czego zapomniałem zabrać. Śpiwora. Cóż,da radę bez niego przeżyć. Zresztą zrezygnowałem z pomysłu wzięcia poduszki to i tak nie będę pewnie spał. A jakby co to jakaś ławeczka się znajdzie. Plan na kolejną część podróży to odjechać busem,wysiąść w katowicach,dotrzeć na dworzec pkp,zaczekać na jakikolwiek pociąg do bytomia. No i znalazłem sklep z coca-colą waniliową. Szkoda tylko,że droga taka. Kupiłem więc sobie zwykłą. Na podróż powinno być jak znalazł. Co tu jeszcze dodać chyba tylko,że jestem trochę senny.

Podróż część I

Wyruszyłem. Oczekiwanie było męczące ale chyba niczego nie zapomniałem. Jedzenia nie wziąłem,tym zajme się na miejscu. Wyszedłem tak aby się nie spóźnić więc dotarłem na stację o 21.30 czyli 10 minit wcześniej niż planowany odjazd pociągu. Akurat podjechał inny to wsiadłem. Wytłumaczę skąd taka beztroska. Każdy pociąg jadący ode mnie do Warszawg zatrzymuje się na jakiejś stacji blisko metra. Plan jest taki: dostać się na centralny,pójść na metro centrum,pojechać na Wilanowską i znaleźć peron z którego odjeżdża bus. To na część pierwszą. Resztę może opisze później.

wtorek, 5 lutego 2013

sesja sesja..prawie koniec

Witajcie czytelnicy!
Już prawie koniec sesji,jutro ostatni a zarazem najtrudniejszy egzamin-Analiza matematyczna


Do tej pory czuję,że dobrze mi poszły te wszystkie egzaminy chociaż mam tylko ocenę z logiki wpisaną.
Wczoraj nie byłem na kolokwium z laboratoriów z programowania ale i tak mam 4 z miejsca za aktywność na zajęciach.Denerwuje mnie,że nie ma jeszcze wyników z Algebry Liniowej. Ile można czekać. Ale już jutro popołudniu będzie luz.

No i dzisiaj zwiększył mi się dobytek mang. Szczegóły tam na górze /\
                                                                                                                |

poniedziałek, 4 lutego 2013

Głosowanie

ARENA 01: Inaba Himeko Kaname Madoka Sakai Wakana Shimada Minami [Toshinō Kyōko] [Nōmi Kudryavka] Hasegawa Kobato
ARENA 02: Watashi Misaki Mei [Natsume Rin] Kashiwazaki Sena Matsumi Kuro Yūki Mikan Okita Sawa
ARENA 03: Kotegawa Yui Kirigaya Suguha [Kamikita Komari] [Tōjō Koneko] Tsuyuri Kumin Roromiya Karuta Yuzuriha Inori
ARENA 04: Kanzaki H. Aria Nibutani Shinka [Akaza Akari] Gasai Yuno Kurasaki Fūko (Sky Raker) [Tomoe Mami] Aoyama Nanami
ARENA 05: Tōwa Erio Dekomori Sanae Natsume Asako Hanekawa Tsubasa Kusaribe Hakaze Sakura Kyōko Chitanda Eru
ARENA 06: Lala Satalin Deviluke Shiina Mayuri Oda Nobuna Takanashi Tōka Shiina Mashiro Mizutani Shizuku Oshino Shinobu
ARENA 07: [Nakano Azusa] Nishizawa Ayumu [Takamachi Nanoha] Sengoku Nadeko Ichinose Kotomi Iwasawa Masami Kawasumi Mai
ARENA 08: Furukawa Nagisa Index L. Prohibitorum Sonozaki Mion [Kinomoto Sakura] Hinamori Amu Nagato Yuki Senjōgahara Hitagi
ARENA 09: Ryōgi Shiki Kamio Misuzu Yui Charlotte Dunois Sanzen'in Nagi Aragaki Ayase Teletha Testarossa
ARENA 10: C.C. Shana Katsura Hinagiku Chii [Shinku] Katagiri Yūhi [Kotobuki Tsumugi]
ARENA 11: Sawachika Eri [Kōsaka Kirino] Ryūgū Rena [Suiseiseki] Nakamura Yuri Konjiki no Yami Nymph
ARENA 12: Komori Kiri Ikaros [Saber] Kōzuki Kallen Hiiragi Kagami [Suzumiya Haruhi] Suigintō

niedziela, 3 lutego 2013

Lupin III



Witajcie! Dzisiaj wezmę się za opisanie trochę klasyki. Na bloga wędruje seria Lupin III(Lupin the third)
Zacznę od przedstawienia głównych bohaterów:

  •  Lupin III,to wnuk Arsene Lupin. A tego chyba nie muszę wam przedstawiać. Genialny złodziej, co postanowi ukraść to ukradnie. Wprawdzie dość szybko potrafi to później stracić ale co tam. Miłośnik samochodów,zna  się na nich wyśmienicie. Kocha piękne kobiety. Szczególnie  Mine Fujiko. Geniusz. Mistrz ucieczek i kamuflażu.
  •   Mine Fujiko,złodziejka lub szpieg. Tajemnicza kobieta. Notoryczny kłopot ekipy Lupin dopóki do nich nie dołącza.
  •   Jigen  Daisuke,kompan Lupina. Wyborowy strzelec,typ rewolwerowca. Pomaga Lupinowi podczas jego akcji.
  • Goemon,jeden z członków szlachetnej linii Ishikawa. 13 w linii. Mistrz miecza. Potrafi przeciąć wszystko. Początkowy przeciwnik Lupina lecz później dołącza do ekipy.
  •   Zenigata the third,inspektor próbujący złapać Lupina.  Nawet udaje mu się to dwukrotnie. Cóż,nemesis Lupina. Poświęcił swoje życie aby go złapać.

Seria jest wzorowana na serialach akcji z lat ’70 ubiegłego stulecia. Zresztą z tego okresu pochodzi. Jeśli ktoś nie wie jak takie wyglądają to polecam dla śmiechu obejrzeć trochę. Krótko określając serię powiedziałbym ,że jest to animowany święty z dużą dawką humoru. W większości wiadomo,że pojawia się rzecz do ukradnięcia ,będzie jej strzec Zenigata,Lupin ją ukradnie a później wykiwa go Mine Fujiko.(bądź ktoś inny ale nikt tego nie zauważy). Akcja jest doprawdy przednia. Naprawdę dużo się dzieje,pościgi,wybuchy,strzelaniny,walki. Wszystko czego fan filmów akcji może sobie wymarzyć, no może po za efektami specjalnymi ;)  Teraz czas na kilka słów dotyczących humoru. W serialu tym nie zobaczymy krwi,wybuch nie zabije przeciwnika choćby dostał granat pod nogi.(ewentualnie nie zostanie z niego nic co by zostało pokazane). Ach i należy pamiętać: wybuch samochodu cię nie zabije tylko wyrzuci na drzewo,więc możecie wozić dynamit w bagażniku. Przecięcie samochodu na pół? Nie ma sprawy. A do ukradnięcia diamentów najlepszy jest szambiarka. No i nie zapominajmy że trójka ludzi może spokojnie lecieć na prześcieradle niczym latawcu. Tak to jest humor i gagi  w starym dobrym stylu na miarę Toma i Jerrego czy Looney Tunes. Trzeba przyznać,że dobrze się człowiek bawi oglądając to anime. Moim ulubionym fragmentem jest  scena z jednego z ostatnich odcinków. W scenie tej Lupin strzelając drzewem,czy też gałęzią rozmiarów małego drzewa,zestrzeliwuje helikopter. Jednak nie jest to seria tylko komediowa. Bohaterowie mają za sobą jakąś przeszłość i choć główny bohater może wydawać się strasznie łatwowierny i nie przejmujący się niczym to w obliczu zagrożenia potrafi być poważny. Jego plany natomiast wydają się absurdalne,proste lub zbyt optymistyczne. Za to zawsze się udają.  Zresztą bohater ma też dużą dozę szczęścia. W końcu sam Zenigata stwierdza iż jego poczynania są zbyt absurdalne aby były prawdziwe.
Większość odcinków nie jest ze sobą powiązana w jakiś poważniejszy sposób.  Jednak zachowana jest ich ciągłość. Czasami można mieć wrażenie ,że to nietypowy slice of life z życia złodzieja.  Dość niezwykły wprost proporcjonalnie jak niezwykły jest nasz złodziej. Serię ogląda się dość szybko i przyjemnie. Jedynie podkład dźwiękowy jest dość mierny. Jeśli chodzi o dźwięki efektów to są dość proste a opening jest monotonny i nużący. Zresztą ciężko po nim nie zapamiętać głównego bohatera. Opening bowiem po prostu ciągle powtarza jego imię. Oczywiście jeśli dysponujemy wersją cyfrową możemy sobie przewinąć ten opening. Pod koniec chciałbym zauważyć ,że czasami Lupin przypomina mi trochę postacie Rogera Moora. Zresztą mimika twarzy strasznie mi go nasuwała ^^
Serię polecam szczególnie ludziom którzy pamiętają jeszcze dobre filmy akcji  w których liczyło się coś więcej niż wydana na nie kasa i efekty specjalne. Jeśli liczy się dla ciebie tylko widowiskowa animacja godna dzisiejszych czasów,3DCG,dbałość o detale i jakość blue-ray to nie masz powodu by sięgać po tą serię, a żałuj.

Pa Pa wam! ^^ (rączka)