poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Grzech: 7 Grzechów Głównych

Witajcie!

Tak się składa,że niedługo kolejne kolokwium a więc jako przykładny student napiszę notkę na blogu (płacz przez śmiech i śmiech przez płacz)

Ostatnio wyszedł kolejny sezon anime a w nim parę serii jednak oglądam. Jedną z nich jest ta nosząca tytuł taki jak ten post.

Ogrom golizny,fanserwisu,scen yuri i bycia demonem. Otóż nasz biedny,przepraszam biedna,Lucyfer spada do piekła za nieposłuszeństwo Bogu,jawny bunt itd. Zostaje grzechem dumy i przegrywa potyczkę z pozostałymi sześcioma grzechami. No może nie w tej kolejności ale komu potrzebna kolejność skoro mamy tyle wymówek do nagich kobietek?

Wszystkie grzechy i główne postacie są bowiem dosyć kształtnie zbudowanymi kobietami. Oczywiście wersja TV która jest w tej chwili dostępna w internecie "nie-do-końca-legalnie"  jest ocenzurowana. Ach te piękne znaczki wszędzie latające i zasłaniające co potrzeba. Na szczęście kiedyś wyjdą wersje Blue-Ray i będzie można zrobić rewatch.

Ach tak fabuła musi być. Otóż jak wspominałem Lucyfer chce po przegranej walce podbić sobie piekiełko więc będąc na wygnaniu na Ziemi robi sobie służkę z Marii,niefortunnej Japonki która dostała się w Lucyfera łapki. Towarzyszy im też demon zazdrości Leviathan która jest yandere zakochaną w Lucyferze. I tak sobie podróżują po...no jeszcze nie ujawnili w anime ale biorąc pod uwagę,że ma być całe 12 odcinków pewnie szybko rozwiążą fabułę. W międzyczasie możemy sobie posłuchać też openingu i endingu wykonywanych przez Mia REGINA. Dosyć wpadają w ucho,są energiczne i pasują do serii. Ot,singiel tylko 1200 yenów.


Czy ta seria to shit? Tak ta seria to shit ecchi ale ogląda się przyjemnie i polecam ją.
W końcu nawet będąc shitem ecchi odstaje od poziomu Dragon Ball Super (ale mało co jest gorsze)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz